kapie z wydechu

Moderator: michalwnuk4

kapie z wydechu

Postprzez jarzy » 1 stycznia 2018, o 15:21

Dziś odpaliłem moto, a tu niespodzianka - cieknie coś czarnego...
Przyjrzałem się i okazuje się, że kapie z rury wydechowej. Oczywiście nie na górze, ale w najniższym punkcie, na rurze (swoja drogą bardzo zardzewiałej jest dziurka wielkości szpiki. Na zgaszonym cieknie na poważnie, po chwili jest spora kałuża. Na odpalonym lekko strzyka. Nie jest to olej, ani żaden płyn, a raczej brudna woda. Podejrzewam, że to jakiś otwór technologiczny, aby skroplona para nie stała w tłumiku i nie powodowała korozji, ale czemu wcześniej tak nie było? Dziś było ok. 6 stopni, ale odpalałem już przy takich temperaturach i nic się nie działo. Owszem paruje trochę z rury, ale na zimnym silniku i w takich temp. każdy benzyniak tak ma.
Martwić się tym, czy czekać do wiosny? :D
jarzy
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 21
Dołączył(a): 22 listopada 2017
Lokalizacja: WM
Maszyna: Varadero 125 01-06
Imię: Marek

Re: kapie z wydechu

Postprzez michalwnuk4 » 2 stycznia 2018, o 09:55

Normalne,nie martwić się :D
Avatar użytkownika
michalwnuk4
Sponsor portalu 2017
Sponsor portalu 2017
 
Posty: 810
Dołączył(a): 14 marca 2015
Lokalizacja: wołomin
Maszyna: Varadero 125 01-06

Re: kapie z wydechu

Postprzez Shogun » 2 stycznia 2018, o 15:49

Nie martw się tym, to normalne o tej porze roku zwłaszcza (jak przyjmuję) regularnie jeździsz na krótkich odcinkach
bądź tylko przepalasz moto.
Avatar użytkownika
Shogun
Specjalista
Specjalista
 
Posty: 304
Dołączył(a): 17 marca 2016
Lokalizacja: Gościeradów LKR
Maszyna: Varadero 125 01-06
Imię: Piotr

Re: kapie z wydechu

Postprzez Zablo » 2 stycznia 2018, o 19:18

Jeżeli płynu chłodniczego nie ubywa to bym się nie martwił.
Zablo
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 28
Dołączył(a): 27 sierpnia 2017
Lokalizacja: Przeworsk
Maszyna: Varadero 125 01-06
Imię: Łukasz

Re: kapie z wydechu

Postprzez Kapusta » 30 stycznia 2018, o 18:44

Zablo napisał(a):Jeżeli płynu chłodniczego nie ubywa to bym się nie martwił.


Nawet gdyby ubywało płynu to nie będzie się robić kałuża pod motocyklem jak pisze Marek.
Para z wydechu się skrapla i siłą rzeczy ścieka do najniższego punktu. A że ma gdzie uciec to kapie i robi kałużę ;)
Avatar użytkownika
Kapusta
Moderator
Moderator
 
Posty: 152
Dołączył(a): 27 czerwca 2016
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Maszyna: Varadero 125 07-12
Imię: Maciej

Re: kapie z wydechu

Postprzez holler » 4 marca 2018, o 09:38

Potwierdzam. Zjawisko zupełnie naturalne; przerabiane na innych maszynach - czasami po odpaleniu strzykało wodą z rury jak z prysznica. Kwestia warunków atmosferycznych. Tyczy się to silników chłodzonych cieczą jak i powietrzem.
Avatar użytkownika
holler
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 lutego 2018
Lokalizacja: Dublin
Maszyna: Varadero 125 01-06
Imię: Przem


Powrót do Varadero 125 - 2001-2006 (gaźnik)