Viaderko 2001

Prezentacja Waszych maszyn

Re: Viaderko 2001

Postprzez Chiniec » 26 listopada 2017, o 14:36

marcinie napisał(a):Dobry wybór! odkąd usłyszałem wydech Dominatora od Piotrka ( Shogun ) tak, chodzi za mną cały czas.. wart tych pieniędzy.. a jak Twoje odczucia? :)

Jeśli chodzi o efekt głosowy, to brzmi pięknie ale...
Kiedy kupiłem moje viadro we wrześniu 2017 wracałem nim od sprzedawcy do domu jakieś 150km. W czasie podróży myślałem, że garnek mi rozsadzi taki hałas (dodam, że Dominator bez DBKillera) i pierwsza rzecz jaką wymieniłem w moim moto, to właśnie tłumik. Jak dla mnie, to nadaje się tylko do krótkich przejażdżek po mieście.
Jednak nie poddałem się bez walki i dokupiłem do niego DBKillera, ale po założeniu okazało się, że gó...o daje.
Nawet wspólne przejażdżki ze szwagrem okazały się katorgą dla niego. Teraz po założeniu oryginalnego wydechu mogę cieszyć się ciszą i spokojem podczas jazdy.
Dominator natomiast (prawie nowy) leży na półce i czeka na nowego właściciela (będzie na sprzedaż).
Chiniec
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): 9 października 2017
Lokalizacja: Pomorskie
Maszyna: Varadero 125 01-06
Imię: Maciek

Re: Viaderko 2001

Postprzez marcinie » 26 listopada 2017, o 20:18

Chiniec napisał(a):W czasie podróży myślałem, że garnek mi rozsadzi taki hałas (dodam, że Dominator bez DBKillera) i pierwsza rzecz jaką wymieniłem w moim moto, to właśnie tłumik.


Wsiadając pierwszy raz na Viadro Piotrka, sądziłem podobnie, ale tylko przy górnych partiach obrotów gdzieś tak powyżej 10 tyś.. Z tym że, miał On założony dbkiller hard, czyli ten najbardziej wytłumiający.. Ale to też kwestia przyzwyczajenia kierowcy oraz wygłuszenia kasku moim zdaniem..

Chiniec napisał(a):Nawet wspólne przejażdżki ze szwagrem okazały się katorgą dla niego.


Zrobiłem z Piotrkiem już wiele km i nigdy nie przeszkadzał mi donośny wydech.. Zwłaszcza że jeżdżę praktycznie zawsze za nim :)

Chiniec napisał(a):Teraz po założeniu oryginalnego wydechu mogę cieszyć się ciszą i spokojem podczas jazdy.


Tak samo jak Shogun przesiadł się na mój motocykl, mówił że strasznie cicho, stanowczo za cicho :) Ale to może już on Sam się wypowie :) Mi na przykład, odpowiada cichy wydech, ale troche brakuje tego "czegoś" w tym dźwieku :) i zamiast do wydechu wolałem dołożyć do akcesorii typu wieksza szyba, czy kufry. Dlatego też, ile ludzi tyle opinii. Najważniejsze że, możesz wkońcu się cieszyć jazdą bo ma być wkońcu przyjemnie, a nie męczyć się :)

Chiniec napisał(a):Dominator natomiast (prawie nowy) leży na półce i czeka na nowego właściciela (będzie na sprzedaż).


Szybko znajdziesz na niego kupca :) także o to się nie martw..

Pozdr! :)
Avatar użytkownika
marcinie
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 111
Dołączył(a): 2 września 2016
Lokalizacja: Sandomierz / Krk
Maszyna: Varadero 125 01-06
Imię: Marcin

Re: Viaderko 2001

Postprzez buczek » 29 listopada 2017, o 20:29

Ja z Dominatora nie zrezygnuję, dźwięk oryginału pozostawia wiele do życzenia. Początkowo jeździłem z dbkilerem hard, ale po tygodniu wylądował pod kanapą. Jak robiłem trasy 130km, to ani razu nie odczułem że jest zbyt głośny, ale tutaj duże znaczenie może mieć kask, a właściwie jego wyciszenie.
Dźwięk oryginału, niestety przypomina mi odgłosy skuterów dostawców pizzy. Co prawda małe Wiadro to tylko 125, ale V-ka ma duży potencjał jeżeli chodzi o brzmienie, a na oryginalnym wydechu, jak dla mnie, brzmi jak "kastrat".
Cichy wydech ma swoje zalety, ale w korku lepiej być też słyszanym :-)
Avatar użytkownika
buczek
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 163
Dołączył(a): 8 kwietnia 2017
Lokalizacja: Warszawa
Maszyna: Varadero 125 01-06
Imię: Paweł

Poprzednia strona

Powrót do Pochwal się

cron