[SZULER]VARADERO 125 - test osobisty

Tutaj możecie komentować newsy ze strony głownej

Re: [SZULER]VARADERO 125 - test osobisty

Postprzez richii87 » 19 maja 2015, o 14:48

No nieźle :) Już chyba bardziej naszego sprzętu nie da się załadować . No ja od połowy kwietnia 3 tysiące nabiłem już i nic nie puka nic nie stuka mimo że codziennie bita po naszych świetnych drogach :)
Honda Varadero 125 '02 -> Yamaha FZ6 Fazer S2
richii87
Zaawansowany
Zaawansowany
 
Posty: 248
Dołączył(a): 17 maja 2015
Lokalizacja: Nakło nad Notecią
Maszyna: Varadero 125 01-06
Imię: Maciek

Re: [SZULER]VARADERO 125 - test osobisty

Postprzez szuler » 19 maja 2015, o 21:05

richii87 napisał(a):No nieźle :) Już chyba bardziej naszego sprzętu nie da się załadować .


Nie ma potrzeby więcej ładować. Taki sposób załadunku zabezpiecza trzytygodniowy wyjazd. W wyjeździe ze zdjęcia na trzy dni, żeby zapełnić wolne miejsca zabrałem jaśki, pokrowiec na moto, pledzik, dwa komplety deszczówek :P czego normalnie nie zabieram.
Pozdrawiam,
Marcin
DL650A Ruda Suzia
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
szuler
Sponsor portalu 2017
Sponsor portalu 2017
 
Posty: 715
Dołączył(a): 1 lutego 2015
Lokalizacja: Okolice Słupska
Maszyna: Inny motocykl
Imię: Marcin

Re: [SZULER]VARADERO 125 - test osobisty

Postprzez szuler » 27 lipca 2015, o 08:41

Przygotowanie moto przed wyjazdem dokonane:
- wymienione opony na nowe Pirelli Scorpion MT90
- wymieniony olej i filtr
- wymieniona mała zębatka napędu - oryginalna
- wymienione świece zapłonowe - NGK w kartonikach z logiem Hondy
W czwartek jak nie będzie poślizgu start do właściwej części testu :P
Pozdrawiam,
Marcin
DL650A Ruda Suzia
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
szuler
Sponsor portalu 2017
Sponsor portalu 2017
 
Posty: 715
Dołączył(a): 1 lutego 2015
Lokalizacja: Okolice Słupska
Maszyna: Inny motocykl
Imię: Marcin

Re: [SZULER]VARADERO 125 - test osobisty

Postprzez mcmad » 27 lipca 2015, o 10:16

Pozostaje tylko życzyć udanej wyprawy ;)
Varadero 125 -> Yamaha TDM 850 4TX -> Yamaha XTZ750ST-> Yamaha XTZ850 4TX
Avatar użytkownika
mcmad
Moderator
Moderator
 
Posty: 530
Dołączył(a): 2 lutego 2015
Lokalizacja: okolice Łeby, Gdańsk
Maszyna: Inny motocykl
Imię: Adam

Re: [SZULER]VARADERO 125 - test osobisty

Postprzez frezikjezyk » 27 lipca 2015, o 14:15

Powodzenia.
Relacja będzie po powrocie czy na bieżąco coś tam skrobniesz...?
Była Honda Varadero 125 2009, jest Suzuki V-Strom 650 8-)
Avatar użytkownika
frezikjezyk
Sponsor portalu 2017
Sponsor portalu 2017
 
Posty: 142
Dołączył(a): 14 lutego 2015
Lokalizacja: Gdańsk
Maszyna: Varadero 125 07-12
Imię: Wiechu

Re: [SZULER]VARADERO 125 - test osobisty

Postprzez szuler » 27 lipca 2015, o 15:56

Raczej napiszę coś po powrocie - pisanie na tablecie doprowadza mnie do szewskiej pasji :P
Pozdrawiam,
Marcin
DL650A Ruda Suzia
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
szuler
Sponsor portalu 2017
Sponsor portalu 2017
 
Posty: 715
Dołączył(a): 1 lutego 2015
Lokalizacja: Okolice Słupska
Maszyna: Inny motocykl
Imię: Marcin

Re: [SZULER]VARADERO 125 - test osobisty

Postprzez Darth80 » 27 lipca 2015, o 17:52

z tego co widzialem nie tylko na tablecie ;)
Avatar użytkownika
Darth80
Site Admin
Site Admin
 
Posty: 1893
Dołączył(a): 28 stycznia 2015
Lokalizacja: Warszawa
Maszyna: Varadero 125 01-06
Imię: Paweł

Re: [SZULER]VARADERO 125 - test osobisty

Postprzez szuler » 2 września 2015, o 22:05

Główna część testu :
- wyjazd do Norwegii - 2 osoby + bagaż który zawierał sprzęt kempingowy + trochę żywności - motocykl maksymalnie obciążony - opowieść o wyjeździe : viewtopic.php?f=55&t=461
- przejechane 6.123 km ze średnią prędkością 59 km/h
- średnie spalanie podczas wyjazdu - 3,51 l/100 km; maksymalne 4,55 l/100 km (tylko jedno takie tankowanie) - silny i porywisty wiatr czołowo-boczny który momentami chciał nas wyrzucić z drogi; minimalne 3,27 l/100 km - przejazd przez Danię po płaskim terenie z lekkim tylno-bocznym wiatrem.
- przy pochyleniach ok. 10% pod górę możliwość wjechania tylko na 2 biegu/ 9.000 obr/min/prędkość ok. 40 km/h. Przy próbie jazdy solo pod takie samo wzniesienie jedzie się na biegu wyżej i 10 km/h szybciej.
- ustawienie tylnego amortyzatora na 5, po wjechaniu na szutrowe drogi w Szwcji przestawiłem na 7. Bardzo dobra praca zawieszenia - dobiło tylko raz z powody zbyt dużej prędkości przejazdu przez poprzeczne zagłębienie.
- jedna usterka z mojej winy - zbyt szybki najazd na zwalniacz prędkości w Szwecji (jego rolę pełnią podwyższone przejścia dla pieszych). W Norwegi jak jest ograniczenie 50 km/h to zwalniacz pozwala na przjechanie go z w/w prędkością. Jak jest ograniczenie 30 km/h - trzeba rzeczywiście zwolnić do tej prędkości - jest dużo stromszy podjazd. W Szwecji było ograniczenie 50 km/h, wjechałem na nie z prędkością ok. 45 km/h i okazało się iż jest tak samo stromo stromo jak w Norwegii dla 30 km/h i w efekcie przód mocno zapracował i uszczelniacz na lewej ladze puścił. Po konsultacji z mechanikiem (Łukasz z Honda Pomirski) zgodnie z jego radą założyłem szmatkę na dolną część lagi żeby olej nie chlapał i przejechałem kolejne 3000 km. Po powrocie wymieniłem uszczelniacze na obu lagach - w tej z nieszczelnym uszczelniaczem jeszcze dużo było oleju.
- zużycie opon (przed wyjazdem założyłem nowe): tył - z 9 mm bieżnika pozostało 5,7 mm; przód - z 5,5 mm bieżnika pozostało 4,0 mm. Dla porównania ten sam typ opon założony fabrycznie po przebiegu 20.360 km ma po 3 mm głębokośćbieżnika przód/tył. W instrukcji użytkowania XL125V nie ma podanych minimalnych głębokości bieżnika.

PODSUMOWANIE TESTU:
- łącznie przejechane 12.275 km z tego ok. 8.000 km z pasażerem i bagażem
- średnie spalanie na tym dystansie 3,44 l/100 km
- średni koszt paliwa - 18,19 zł/100 km
- usterki: brak samoistnej; jedna spowodowana moim błędem

Walory użytkowe:
Jazda solo - moto idealne dla jazdy/turystykowania, jedynie mało przyjemności w górach podczas jazdy pod górę. Spokojnie można robić dzienne przebiegi ok. 500 km.
Jazda z pasażerem :
- jazda bez bagaży do przyjęcia, trochę słabsze osiągi
- jazda z pełnym załadowaniem - wychodzi tempo bardzo emeryckie. Przy ograniczonym czasie przeznaczonym na wyjazdy moto jest trochę za słabe i w związku z tym optymalne przebiegi dzienne to ok. 300 km. Wymaga dużej cierpliwości podczas jazdy pod górę przy większych nachyleniach.
- Prowadzenie - lekko i przewidywalnie się prowadzi - wg. mnie powinno wymieniać się spręzyny przedniego zawieszenia na progresywne.
- Hamulce - po założeniu przewodów hamulcowych w oplocie hamulce wystarczające
- Zawieszenie - daje sobie radę przy pełnym obciążeniu

Wniosek osobisty z testu:
- Gdybym miał jechać motocyklem solo dookoła świata wybrałbym XL125V :P
- Ponieważ nie możemy aktualnie stosować emeryckiego tempa turystykowania, sprzedaję malucha i będę testować XL650V :P
Pozdrawiam,
Marcin
DL650A Ruda Suzia
"Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Avatar użytkownika
szuler
Sponsor portalu 2017
Sponsor portalu 2017
 
Posty: 715
Dołączył(a): 1 lutego 2015
Lokalizacja: Okolice Słupska
Maszyna: Inny motocykl
Imię: Marcin

Poprzednia strona

Powrót do Newsy - komentarze