Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thread Contributor: WojciechTTarcie w okolicach tylnego koła podczas jazdy a regulacja łańcucha
#1
Szanowni Forumowicze. Jestem posiadaczem Varadetki 125 od ponad roku. Mam do Was pytanie techniczne. Mianowicie podczas przygotowania do sezonu postanowiłem wyczyścić porządnie łańcuch i nieco go wyregulować gdyż luz był już nieco większy niż przewiduje prodcent tj. >4 cm. Chciałem się z tematem uporać sam bez angażowania serwisu w typowych czynnościach eksploatacyjnych. Naciąg wyregulowałem zgodnie z instrukcją. Poparty wskaźnikami na wachaczu. Co wiecej naped jest niemalże nowy ( 1 regulacja od wymiany przez poprzedniego właściciela).  Poparłem wszystko zwymiarowaniem suwmiarką i metrówką. Koło powinno iść osiowo. Niestety podczas jazdy wyczuwalny jest nietypowy dzwiek ocierania kiedy puszcze motocykl na luz lub wcisnę sprzęgło by dotoczył się sam. Szczegolnie w zakresie prędkosci 35-15 km/h poniżej ustaje. Kolo zebate wchodzi rowno na łańcuch. Łańcuch dobrze nasmarowany. Myślałem, ze to moze nowa obudowa akcesoryjna na łańcuch metalowa, ale nie. Naciąg wydaję się odpowiedni. Co więcej mam wrażenie jakby to tarla tarcza nieco o zacisk. Gdyż wydaję sie cieplejsza mimo ograniczaniem hamulca tylnego. Obawiam się, że nieco przestawilem koło względem wachacza poniewaz przy regulacji odkrecilem i poluzowalwm i prawa i lewa nakretke koła.  Przy dokrecaniu dokrącałem z jednej a dociągnałem z drugiej. Czy jest możliwe ze kolo na osce by sie przesunelo prawo lewo? Wzgledem blotnika wyglada ok. Po pomiarze na wachaczu z jednest strony do felgi jest 7 cm z drugiej 7,4 cm.  Czy wachacze we wiadrze sa niesymetryczne? Pomóżcie bo spędza mi to sen z powiek i zły jestem wręcz, że wziałem sie niepotrzebnie za regulację, a fachowcem nie jestem dobrym, gdyż defakto zaczynam dopiero tak konkretnie ścieżke podstawowych napraw motocyklisty. Za wszelkie rady z góry dzięki.

Co więcej dodam te obcieranie z okolic tylnego koła daje takie wrażenie jakby koło było z centrowane i poczatkowo nie było obecne natomiast po przejechaniu 10-15 km poglebilo sie i występuje gdy motocykl jest obciążony tzn. gdy stoi na stopce centralnej i pracuje koło nie jest zauwazlane ani slyszalne.

Kilka zdjęć
https://ibb.co/iEyNmU
https://ibb.co/hLqDt9
https://ibb.co/fsgKY9
https://ibb.co/c6u90p
https://ibb.co/fwahLp
Odpowiedz
#2
Jak sprawdzałaś naciąg łańcucha? Na bocznej stopce luz łańcucha 25-35mm.

Jeżeli koło jest prosto i luz łańcucha prawidłowy, sprawdź tylny zacisk.
Odpowiedz
#3
Nie ma możliwości, żeby koło się przestawiło poprzecznie względem wahacza.
Rozbierz tylny zacisk, sprawdź kondycję tłoczka (wżery, rdza, może się zapiekł).

Nowy napęd, czyli obie zębatki i łańcuch? Bo tylna zębatka wygląda na fabryczną.
Odpowiedz
#4
Dokładnie tak jak piszesz boczna nóżka i sprawdzany cały łańcuch. Nie jest równo wyciągnięty natomiast różnice były niewielkie. Z tego co mi wiadomo, ale nie ręcze to cały. Kupowałem od jednego z forumowiczów egzemplarz bardzo dobrze utrzymany. Być może zdjęcia tak wyszły lub dowaliłem ją ja bo poczatkowo naciąg był nieco za mocny, ale zrobiłem na nim może 4-5 km. Tzn. Że był ok. 2, 2 cm. Tylny zacisk być może jest przyczyną, ale wrażenie jest naprawde dziwne jakby błotnik ocierał lub jakis element np tarcza krzywo szła bo daje wręcz takie niewielkie wibracje i tylko przy zwalnaianiu i niewielkiej prędkosci. Ku##icy dostaję bo maszyna płynnie szła i łańcuch pracował cichutko z tym, że zaczynał sie już majtać i wypadało go naciągnąć. Fotom dzięki za uświadomienie co do tego, że koło wzgledem wachacza nie moźe sie przestawic prawo, lewo. Zaciski jest mocno spasowany ztarcza myślę, że po regulacji napiecią niewielkiej tarcza idzie minimalnie moze inaczej a z uwagi na bliskosc klockow trze. Czy mozna jakos zregulowac zacisk? Zeby klocki nie stykały sie tak mocno z tarczą? Oporow nie ma jak krece na centralnej. Ale jak siadę i bujnę jak dam sprzegło i wytracam predkość to tak jak mowiłem przy 20 jest co jakis czas obcierka i jakby wibracja wręcz. Mam zamontowany blotnik dodatkowy z trnaslapa ale nigdzie nie obciera i ma zapas byl wczesniej juz zamontowany z tym ze teraz nieco go wyregulowalwm zeby spasował z osłoną akcesoryjną. Mam nadzieje ze koło jest prosto. Na znakach powiedzmy idealnie wyciagniecie sprob na wachaczach takie samo odmierzone suwmiarką i odleglosc od wahacza do opony z jednej i drugiej strony bardzo zblizona. Co moge jeszcze zrobic zeby ten pomiar uwiarygodnic? Probowalem metody na sznurki chyba nie mam cierpliwosci... Moj bład ze przy regulacji nie wymierzylem rownej ilosci obrotoe z jednej i z drugiej tylko sugerowalem sie kreskami... Poprosze o sugestie ewentualnego zweryfikowania osiowosci kola i regulacji zaciskow. Ruch tloczka minimalny bo klocek siedzi na tarczy.

Najlepsze to to że nie ma kłopotów ze ściaganiem prawo lewo idzie prosto w zakrety wchodzi lekko a i teraz zewryfimowałem tarcze i nie jest nagrzana. Ale owo rzeżenie występuje i tak jak mówilem odczuwalne jest bo na nóżkach jakby czuć. Koło nie ma luzów, wachacz też i zgłupiałem może za bardzo dokręcone koło, a jakie objawy sa łożyska w tylnym kole chociaż w co wątpie. Będę musiał chyba do jakiegoś serwisu się skierować.
Odpowiedz
#5
Zakładam że nie masz podnośnika na wachacz? Najprościej podnieść tylne koło,pokręcić łapą i posłuchać. Inna sprawa że wachacz nie powala precyzją wykonania i nie bardzo wiadomo co potraktować jako pewny punkt odniesienia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości